Pewnie jeszcze jest za wcześnie, żeby zawojowali świat swoją muzą, ale pamiętajmy, że to dopiero ich początki. Jesteśmy ciekawi Waszego zdania na temat tego zestawu wydanego w Dirty Stuff. Polski duet znany też jako Typical Twins targnął się na cały album i co z tego wynikło? Oto nasza recenzja:

John Lecter & Andrew Core
(Dirty Stuff)
Cyfrowy album oświęcimskiego techno duetu. Dość niespodziewana sprawa, bo duet John Lecter & Andrew Core to przecież debiutanci. Pochodzą z Oświęcima i teraz czekają zapewne na wielkie brawa, choćby za odwagę. Za muzykę też się należą oklaski, ale już nieco mniejsze. Słyszałem wiele głosów krytycznych na temat tego zestawu, ale spokojnie, to nie jest zły album. Panowie przez cały czas trzymają się energetycznych tracków inspirowanych techno i minimalem, żaden z kawałków nie rzuca nami o ścianę, ale każdy ma osobną historię do opowiedzenia. W każdym jest jakiś charakterystyczny motyw, który ciągnie całość do przodu – brakuje im jedynie rozwinięcia, kontrapunktów, drugiego dna. Najlepiej wypada początek albumu (pierwsze cztery tracki), w którym słychać niewymuszone groove'y i talent do nietopornego tech-house'u. W drugiej części płyty jest już niestety mniej ciekawie, ale potencjał u chłopaków z Oświęcima istnieje. Jeszcze nas zaskoczą.
Źródłem informacji: Dj.Mag