MUSIC IS MY d-feens ... gdzie on, tam i muzyka nie da rady bez niej, najlepsza obrona na wszystko ;] Od najmłodszych lat coś z nią robił, czy to wyciągał taśmę ze szpulowców, czy rysował płyty, z kasetami nie było inaczej...
Godziny spędzone przy słuchaniu i ogladaniu niezapomnianych Berlin House, Housefrau bądź audycji TMM na RMF-ie, ukierunkowały go do czerpania inspiracji z muzyki elektronicznej - wciąż jeszcze tak mało znanej w Polsce w tamtych latach. Dziś, od czasu do czasu, możecie go usłyszeć na trójmiejskiej scenie niszowej, która niestety skurczyła się niesamowicie, wyparta przez popularne nurty i komercyjne projekty.
Swoje pierwsze kroki stawiał w gdyńskim Klubie Pitstop, gdzie jest obecnie rezydentem, i gdzie miał okazję poznać wielu wyśmienitych DJ'i: Zabielsky, Vacos, Mira El Toro, Sophisty, Tween, Drwal, Paryss i wielu innych.
Wraz z Luk Luk, ESWuA i Kondrad Sas organizują coraz bardziej popularne imprezy "Pandora's Box", czy też z dj-em Omerem "Illuminating Soul". Zagościł również w Łodzi w klubie 19, gdzie zorganizował Sorry We Are minimal vol.3: SYNDROMS wraz z Cortezz, Tehta i Ragbag. Miał przy tym okazję spotkać się na żywo z dj'Outbreak i Luk@ z radia ASradio.pl, gdzie wspólnie prowadzą swoje audycje.
W jego setach możecie usłyszeć unikatowe, rzadko grane lub nawet nigdy wcześniej niesłyszane numery, gdyż jak sam twierdzi, nie lubi kopiować innych i dobija go, gdy na tracklistach różnych dj-ów widzi wciąż te same kawałki.
Lubi eksperymentować i przekraczać ramy gatunkowe. Swoje sety przeplata muzyką filmową, co buduje określony klimat, lub dialogami, które dla mniej i bardziej wytrawnych odbiorców wydają się być oryginalnymi wstawkami.
Cykl audycji Nightsessions: train from deep to progressive station w houseradio.pl [od października 2010] zyskuje coraz to większe grono słuchaczy z niecierpliwością wyczekujących następnych.

Od niedawna oddzielił nurty tech-house, house i deep do innego ID: Keyser Soze.
Jako Keyser Soze od stycznia 2011 roku wystartował z projektem Morning Coffee - kołyszącymi, lajtowymi trackami, nawiązującymi do nurtów Detroit i nie tylko.

Na co dzień robi to, co każdy, a od niedawna jako freelancer tworzy ciekawe kreacje graficzne, co można zauważyć choćby na jego myspace, gdzie każdy z setów promowany jest atrakcyjnym plakatem jego autorstwa.

www.facebook.com/dfeens