Jego fascynacja muzyką klubową narodziła się w połowie lat 90-tych wraz z pojawieniem się na antenie radia RMF FM kultowej już dziś audycji "Technikum Mechanizacji Muzyki".
W tym samym czasie rozpoczęły się również wycieczki do klubów w całej Polsce, które to utwierdziły go w przekonaniu‚ iż muzyka klubowa odegra ważną rolę w jego życiu.
Pierwsze imprezy na których grywał, były to domówki w gronie znajomych, grał wówczas na słabej jakości gramofonach paskowych, ale właśnie to, jak twierdzi po czasie, była najlepsza metoda nauki miksowania.
Pierwszego seta w klubie Einar zagrał dopiero po 3-4 latach, w roku 2000. Muzyka, jaką wówczas grał, to disco, vocal i funky house. Od tamtego czasu można go było usłyszeć w wielu klubach w Polsce, jak i również w kilku miejscach za granicą.
Obecnie to, co najchętniej grywa, to deep progressive i progressive house. Od lekkich, płynących i głębokich dźwięków po te bardziej energetyczne z lekko wibrującym elektro w tle i nutką… jazzu.
Od kilku lat w każdą trzecią niedzielę miesiąca o 18:00 prowadzi cykliczną audycję w Houseradio pt. Progressive Therapy, która cieszy się niesłabnąca popularnością...
