Pierwsze kroki jako dj za konsolą złożoną z archaicznego sprzętu stawiał jeszcze w szkole średniej podczas okazjonalnych szkolnych dyskotek…. Zmieniły się czasy, życiowe priorytety…. Zainteresowania „graniem” wyniesione z amatorskiej szkolnej dj’ki zeszły na wiele długich na ostatni plan… Muzyka (nie tylko klubowa) była jednak ciągle obecna w jego życiu. Nieocenione znaczenie dla kształtowania się muzycznej świadomości i jej rozwoju miała dla niego „od zawsze” twórczość takich prekursorów elektronicznych brzmień jak Depeche Mode, Camouflage, De/Vision, Clan of Xymox, Sisters of Mercy i innych formacji szeroko pojętej sceny ”ectro/synth-pop”. Organizacja imprez muzycznych i pomoc przy imprezach klubowych i koncertach były tym co wypełniało czas wolny od zajęć zawodowych.
Nadszedł przełomowy rok 2007. Za namową przyjaciół i będąc pod wpływem wrażeń i emocji wyniesionych z dużych eventów jako Monochrome wraca do grania, które z niesłabnącym zapałem i zaangażowaniem trwa do dnia dzisiejszego… Miał niewątpliwy zaszczyt i przyjemność współdzielić konsoletę z takimi uznanymi postaciami sceny klubowej jak Dj Lucca czy Sean Tyas… Miał okazję zagrać poznańskich klubach Zeppelin Hall, IQ czy Sansibar… Ostatnio rezyduje w bielskim Miami Vice Music Club. W jego setach w zależności od miejsca i klimatu klubu/imprezy można usłyszeć przede wszystkim dobrze skrojony, zawsze pozytywnie i energetycznie nakręcający trance/tech-trance, progressive, tech- oraz electro-house… Ewolucja i poszukiwania nowych brzmień oraz doskonalenie dj’skiego warsztatu ciągle jednak trwają…
