Po raz pierwszy z muzyką elektroniczną spotkał się już na początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to w jego ręce trafiły kasety magnetofonowe z kawałkami Kathy Sledge, Dave'a Seamana i Frankiego Knuclersa. Po ich przesłuchaniu od razu wiedział, że jest to to, czego szuka. W 1997r. poznał dj'a Analogza, który zaszczepił w nim miłość do winyli i drum'n'bass - i tak rozpoczęła się przygoda z graniem. Początki były bardzo trudne: imprezy organizowane w garażach, domach działkowca lub stołówkach nadających się bardziej na party weselne niż klubowe. Nota bene nie przyciągały zbyt dużej publiki. Poza tym problemy z kupnem dobrej muzyki na winylu oraz niskie fundusze 'wyciągane' z grania nie pozwalały na dalszy rozwój i zniechęciły go do kontynuowania swojego hobby. Dopiero na początku 2004 roku z pomocą przyjaciół wraca za konsolę, i od razu zostaje rzucony na głęboką wodę biorąc udział w poważnych imprezach na Śląsku. Od tamtego czasu zagrał u boku wielu znaczących postaci rodzimej sceny klubowej i nie tylko, bo również na terenie całego kraju. Nie lubi szufladkować muzyki i dlatego swoją nutę określa jako elektroniczne brzmienia z dużą dawką funkującego basu. Cały czas pracuje nad swoją produkcją a jego marzeniem a zarazem celem jest wydanie własnego kawałka na winylu i zagranie go na którejś z imprez...